10 powodów, dla których warto wybrać się na wystawę !

 

Źródło: hodowla "Magnateria"  www.magnateria.pl

..............................................................................................................................................................

 

1. Wspaniałe rodzinne hobby.
Nic tak nie integruje rodziny jak wspólne działanie. Nic nie daje takiej radości, jak wspólnie wypracowane sukcesy, razem przeżywane dylematy i rozterki. Wystawy psów rasowych wymuszają aktywność i zaangażowanie, co daje nam wiele radości i satysfakcji. Każdy ma dla siebie odpowiedzialne zadanie: trzeba przygotować psy, wystawić je na ringu, zająć się stroną papierkową (zgłoszenie na wystawę, rezerwacja hoteli), należy przygotować transport, opracować drogę na wystawę, przygotować czasem bardzo pokaźny sprzęt, przygotować dokumenty dla siebie i psów, zrobić relację fotograficzną z wystaw, ustawić i dbać o sprzęt podczas wystawy (klatki, budy). Jedna osoba nie jest w stanie podołać tym wszystkim zadaniom, zwłaszcza jeśli wystawia się kilka psów na jednej wystawie. Wspólnie odbywa się ustalanie strategii wystawowej: wybór wystawy z uwzględnieniem jej czasu i miejsca, wybór wystawianych psów, które zgłosimy i klasy, w której pies ma być pokazywany. Wspólne wyjazdy na wystawy są również niezwykle interesujące dla dzieci, które mogą nie tylko zobaczyć, ale i pogłaskać czworonożne piękności najrozmaitszych ras, mogą również uczestniczyć samodzielnie w konkursach junior handling. Na koniec: nic nie smakuje tak, jak wspólnie przeżywane zwycięstwo i toast wypity wprost z właśnie zdobytego pucharu. Życzymy tego smaku wszystkim wystawcom !

2. Spotkanie z przyjaciółmi.
Początkujący wystawca na pierwszych wystawach z pewną nieśmiałością rozgląda się niepewnie po ringu i jego okolicach. Po pewnym czasie zauważa, iż większość wystawców to prawdziwi miłośnicy psów, pasjonaci, często z wielką wiedzą i doświadczeniem. I znajduje wśród nich znajomych, a czasami wspaniałych przyjaciół. Do tego dochodzą zawsze życzliwi przyjaciele posiadający psy z tym samym przydomkiem hodowlanym. Po pewnym czasie uświadamiamy sobie, że wyjazd na wystawy to spotkanie przyjaciół i znajomych, często z różnych stron świata. Wystawianie psa przestaje być jedynym celem wyjazdu. Wspólna kolacja z naszą Malahovską Komandą, nocne rozmowy w hotelowym barze o tym, który pies będzie nazajutrz najlepszy czy słynne płochocińskie wypieki Reni (pozdrowienia dla Ben Nevis) degustowane na wystawie, stanowią często wspaniałe wspomnienia z wyjazdu tym cenniejsze, że nie da się zawsze z wystawy wracać z pierwszym miejscem.

3. Rozwój relacji przewodnik- pies.
Wspólne wyjazdy uczą nas jeszcze bardziej rozumieć swojego psa. Pies natychmiast wyczuwa nasze emocje. Przeżywa z nami stres, napięcie oczekiwania i euforię radości. Ta nauka odczytywania własnych emocji i oczekiwań daje najczęściej wspaniałe efekty. Porozumienie z czworonogiem staje się dzięki temu niemal doskonałe. Pies zna nasze oczekiwania, my potrafimy zrozumieć zachowanie psa, wyznaczając mu zadania na miarę jego możliwości. Wiemy co psu sprawia radość a czego nie znosi. Podróże często w odległe zakątki jeszcze bardzie zbliżają psa i człowieka. Każdy bowiem wyjazd nawet najlepiej zaplanowany obarczony jest marginesem niespodzianek.

4. Przeżycie estetyczne.
Piękno polega na właściwej proporcji i blasku. /Tomasz z Akwinu/
Piękno zgodnie z encyklopedyczną definicją to pozytywna właściwość estetyczna bytu wynikająca z zachowania proporcji, harmonii barw, dźwięków, stosowności, umiaru i użyteczności, odbierana przez zmysły. Istnieje piękno idealne, duchowe, moralne, naturalne, cielesne, obiektywne i subiektywne. Pojęcie to jest silnie związane z teorią estetyki, prawdy i dobra. W starożytnej Grecji pojęcie piękna wiązało się przede wszystkim z ideą dobra, duchowością, myślą i rozumem. Wynikało przede wszystkim z proporcji i odpowiedniego układu. Pogląd ten przez wieki uważany był za najtrafniejszy. Wyznawali go m. in. pitagorejczycy, twierdząc, że piękno polega na doskonałej strukturze, wynikającej właśnie z proporcji części i jest cechą obiektywną. W V wieku sofiści zanegowali obiektywizm postrzegania tej wartości i ograniczyli jej pojęcie do tego co odbiera się jako przyjemne przez zmysły wzroku i słuchu. Tej teorii bliscy byli zarówno stoicy jak i niektórzy twórcy żyjący w czasie Oświecenia. W rozumieniu Arystotelesa pięknem jest wszystko, co wywołuje pozytywne emocje. Platon uważał, że prawdziwe piękno jest ponadzmysłowe i jest dobrem tak wielkim jak prawda; Plotyn natomiast głosił, iż decydują o nim nie tylko proporcje i właściwy układ części, ale przede wszystkim dusza, jak pisał, "przeświecająca" dane przedmioty, czy elementy. To twierdzenie było propagowane przez chrześcijaństwo. Funkcjonowało także w Średniowieczu. Jeden z ojców Kościoła - Klemens z Aleksandrii, łączył tę wartość z istotą dobra, pisząc, że 'Bóg jest przyczyną wszystkiego co piękne.'' Immanuel Kant uważał, że piękne jest to, co podoba się powszechnie, bezinteresownie i bezpośrednio.

Piękna poszukujemy na wystawach psów. Spieramy się o to, który pies jest najpiękniejszy, walczymy o certyfikaty na międzynarodowego championa piękności. Wystawy są miejscem, gdzie pytanie o istotę piękna są aktualne i fundamentalne. Widzowie oglądając wystawiane piękności prezentowane na ringu nie zachwycają się zgodnością psa ze wzorcem, ale nade wszystko cmokają zachwycając się pięknem prezentowanego czworonoga ! Św. Augustyn pytał: czy dlatego coś jest piękne, że się podoba, czy też dlatego się podoba, że jest piękne. Bez wątpienia otrzymam odpowiedź, że dlatego się podoba, ponieważ jest piękne. Nie rozstrzygniemy w tym miejscu sporu na temat tego czym jest piękno, ale bez wątpienia piękno jest bodźcem, dla którego przemierzamy setki kilometrów, aby podziwiać ukochane zwierzęta. Naszym zdaniem wystawy bowiem są również wielkim przeżyciem estetycznym, które otwiera nas na innych i nas ubogaca.

5. Wystawca Demiurgiem
Kartezjusz powiedział że piękno się nie rodzi, piękno się robi. Dla tych, którzy pragną tworzyć piękno, być kreatorem, znaleźć ujście dla swych twórczych zapędów, wystawy psów rasowych są rajem. Dla tych którzy chcą wydobywać piękno z naszych piesków, wystawy są wyzwaniem i polem do popisu. Tygodnie przygotowań do wystawy, począwszy od wyboru kosmetyków a skończywszy na odpowiednim przygotowaniu fizycznym psa i siebie do wystawy, to pole do wielkiej inwencji twórczej. Szczególnie wielkim wyzwaniem jest wystawianie psów wymagających strzyżenia czy innego specjalnego przygotowania ich szaty. Dobór właściwych kosmetyków, a nawet odpowiednie suszenie psa po kąpieli, a nade wszystko strzyżenie, decydują o sukcesie na wystawie. Obserwacja pracy największych współczesnych groomerów - takich jak Elena Mersiyanowa z Moskwy, nieodparcie na myśl przywodzi największych artystów-twórców, którzy - jak Michał Anioł - wydobywają piękno z materii. Praca groomera jest pracą artysty, który potrafi odnaleźć piękno w każdym psie, nadając mu jedyny i niepowtarzalny kształt, właściwy dla indywidualnych cech każdego zwierzęcia.

6. Sportowa adrenalina
Któż nie kocha zwyciężać ! Któż nie kocha rywalizacji ! Wystawy to zawody sportowe wymagające wielkiego wysiłku, koncentracji, opracowania należytej strategii. Zwycięstwo, często w stawce kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu psów tej samej rasy, smakuje bardzo słodko i na długo pozostaje w pamięci. W niektórych krajach relacje z wystaw psów transmituje się na żywo w TV. Programy te gromadzą ogromną publiczność, bowiem dla każdego, kto zna się trochę na psach i zasadach ich wystawiania, wystawa jest niezwykle emocjonującym widowiskiem sportowym.

7. Wartości poznawcze, czyli państwa i miasta
Miłośnicy wystaw to ludzie drogi, a wiadomo, że podróże kształcą. W sezonie 2006 odwiedziliśmy siedem krajów, walcząc o wystawowe trofea. Poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi i setki cudownych miejsc, o których nie da przeczytać w przewodnikach. Już wiemy dlaczego Fin jedzie samochodem góra 70 km/h na drodze, którą może jechać 80 i dlaczego niezbyt czysta toaleta w małym rumuńskim miasteczku kosztuje 1 Euro i jaki alkohol najlepiej smakuje w Moskwie. Świat jest piękny ruszajcie w drogę. Koniecznie ze swoimi czworonogami !

8. Wartości poznawcze: kynologia
Wystawy gromadzą z jednej strony miłośników i znawców psów, z drugiej strony wystawy przyciągają firmy, które przedstawiają bogatą ofertę, często na najwyższym poziomie, przeznaczoną dla najbardziej wymagających. Sprzęt i kosmetyki, nowe trendy w strzyżeniu i pielęgnacji i handlingu to przedmiot dyskusji na wystawach. Na wystawie dowiecie się wszystkiego i o wszystkim co dotyczy kynologii. Co bezcenne porównacie stosowane przez siebie metody z innymi bowiem porównanie z innymi psami to wielka szansa na ocenę własnej pracy z psem, wartości hodowlanej psa, sposobu strzyżenia i wystawiania. Prawie nigdzie poza wystawą nie da się tak poszerzyć swojej kynologicznej edukacji. Dla przykładu nowe rasy, czy bardzo rzadkie rasy, jeszcze nie uznane przez FCI, możliwe są do poznania tylko na wystawie. Do tego można porozmawiać z właścicielami tych psów, bardzo często niezwykle życzliwymi pasjonatami rasy, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą.

9. Nagrody i tytuły to nie tylko targowisko próżności
Puchary zapełniające półki mieszkania to nie tylko wyraz kolekcjonerskich upodobań właściciela psa. Za każdym pucharem i medalem stoi bowiem decyzja sędziego, a czasami kilku sędziów, którzy dokonali oceny psa, biorąc pod uwagę bardzo wiele kryteriów, łącznie z psychiką psa i jego manierami na ringu. Puchar czy medal to oprócz tego, że jest to znak sukcesu, to drogowskaz mówiący w którym kierunku mamy zmierzać, to pomoc w wyznaczaniu nowych kierunków i wielki weryfikator naszych planów hodowlanych.

10. Moja hodowla wiem więcej
Rozwój hodowli wiąże się z otwarciem na świat. Stoimy przed kluczowymi decyzjami: wyboru szczeniaka czy reproduktora. Wystawa jest miejscem weryfikacja planów hodowlanych, Miejscem, w którym zdobywamy wiedzę niezbędną do podjęcia dalszych działań. Ocena psa przez sędziego - to nie tylko ocena zgodności ze standardem, ale ocena zdrowia psa i jego kondycji. Opis zamieszczony w Karcie oceny psa jest cennym źródłem wiedzy. Uczy dystansu i rozwagi, uczy obiektywizmu, uczy patrzenia na własnego psa pod nieco innym kątem. Innym niż ugruntowanym przez nasz wewnętrzny głos, który zawsze, absolutnie zawsze powtarza nam, że nasz pies jest najpiękniejszy i nie ma ani jednej, choćby najmniejszej wady.

 

...........................................................

Do góry  |  WSTECZ

 
 
 

Copyright ©   - Hodowla sznaucerów średnich pieprz i sól