Źródło:
www.psy.pl należących do miesięcznika "Mój Pies"
Autor artykułu - Artur Dobrzyński, Specjalista Chorób
Psów i Kotów
Specjalistyczna Lecznica dla Zwierząt, 04-052 Warszawa ul. Grenadierów
13
tel. (022) 673-70-25, e-mail:
wet@psy.pl
..............................................................................................................................................................
Czytelnik pisze:
"Chciałbym aby ktoś odpowiedział na pytanie czy choroba
wściekłych krów również może dotknąć psy. Tyle się ostatnio o
niej pisze a jak wiadomo wołowina to jedno z podstawowych
rodzajów mięsa dla psów.
Dziękuję, Grzegorz"
Nie widzę powodu by tzw. choroba wściekłych krów miała
szczególnie "oszczędzać" psy. Na chorobę tę wrażliwe są
praktycznie wszystkie ssaki. Niektórzy autorzy twierdzą nawet,
że choroba atakuje także ptaki (drób). Trzeba jednak podkreślić,
że świat medyczny niewiele wie na ten temat. Wiadomo, że za
wystąpienie choroby odpowiedzialna jest nie znana dotąd forma
życia jaką są priony. Nie jest to ani bakteria, ani wirus, ani
drożdżak...... jest to TAJEMNICZE BIAŁKO niesamowicie odporne na
działanie czynników środowiskowych w tym np. na wysoką
temperaturę. Dlatego też olbrzymim problemem jest utylizacja
zwłok zwierząt, u których stwierdzono chorobę.
W chwili obecnej w wielu krajach prowadzone są badania nad tym
problemem - ale wiele wskazuje na to, że nie szybko będzie on
opanowany. Najlepszym przykładem jest wirus AIDS. Wiemy od
kilkunastu lat, że to on odpowiedzialny jest za niedobór
immunologiczny ludzi. Znamy jego budowę i mechanizmy biologiczne
a jednak do tej pory nie udało się opanować tej strasznej
choroby. W przypadku prionów praktycznie nie wiemy o nich nic -
zatem nie może być mowy o skutecznej z nimi walce.