Źródło:
www.psy.pl należących do miesięcznika "Mój Pies"
Autor artykułu - Artur Dobrzyński, Specjalista Chorób
Psów i Kotów
Specjalistyczna Lecznica dla Zwierząt, 04-052 Warszawa ul. Grenadierów
13
tel. (022) 673-70-25, e-mail:
wet@psy.pl
..............................................................................................................................................................
PRZYCZYNY I OBJAWY
Ciąża urojona jest schorzeniem o podłożu psycho-hormonalnym,
dotykającym suki pomiędzy 58 a 63 dniem od zakończenia cieczki -
tyle właśnie (ok. 2 miesięcy) trwa psia ciąża. Nie zaobserwowano
szczególnych predyspozycji rasowych do występowania ciąży
urojonej. Jest to przypadłość znana zarówno właścicielom suk
rasowych jak i nierasowych. Z moich obserwacji wynika, że ciąża
urojona najczęściej zdarza się jamnikom.
Schorzenie to występuje stosunkowo często i objawia się
diametralną zmianą zachowania zwierzęcia. Zazwyczaj suka buduje
gniazdo, jest podniecona, kapryśna, czasem wręcz płaczliwa.
Znosi na posłanie zabawki (domniemane dzieci), często ma
powiększone sutki, z którym może wydobywać się pokarm. Suka ma
zmienny apetyt i podwyższone pragnienie. Temperatura ciała
zazwyczaj nie odbiega od normy, jednak w niektórych przypadkach
może być lekko podwyższona. Jest wiele tez mówiących o
podłożach, przyczynach i następstwach ciąży urojonej, o
konieczności (lub jej braku) leczenia tego stanu. Spora grupa
specjalistów uważa, że jest to schorzenie o podłożu hormonalnym,
typowe dla gatunku, występujące wręcz fizjologicznie, które bez
ingerencji lekarskiej z czasem samoistnie ustępuje (po 1-2
miesiącach). Zdecydowana większość lekarzy uważa jednak, że
przypadłość ta wymaga terapii ze względu na utrzymujące się
stany zapalne gruczołów mlekowych, co za tym idzie
niebezpieczeństwo wystąpienia procesów nowotworowych.
LECZENIE
W przypadku wystąpienia ciąży urojonej radzę zmniejszyć ilość
podawanego suce pokarmu przy jednoczesnym utrzymywaniu diety
niskobiałkowej i niskowęglowodanowej. Należy także ograniczyć
płyny. Dobrze jest schować ulubione zabawki suki, a najlepiej na
kilka dni zmienić jej otoczenie, np. wyjechać na działkę, gdzie
zabieramy psa na długie, forsowne spacery. Na zaczerwienione i
obrzmiałe sutki (niekiedy wręcz z mlekotokiem) radzę robić
letnie okłady z wywaru kory dębu lub z letniego roztworu sody
oczyszczonej, czy nawet z altacetu. Jeśli mimo to nie nastąpi
złagodzenie objawów ciąży urojonej, należy rozważyć możliwość
pokrycia suki, bądź zwrócić się do lekarza weterynarii, który
zadecyduje o wyborze środka farmakologicznego, jego dawce i
czasie leczenia. Trzeba przy tym pamiętać, że kuracja hormonalna
może zakończyć się ropomaciczem. To niebezpieczne schorzenie
zazwyczaj kończy się operacją, polegającą na usunięciu macicy i
jajników. Właściciel zwierzęcia zostaje o tym poinformowany
przed podjęciem decyzji o leczeniu hormonalnym.