..............................................................................................................................................................
27 grudzień 2006
To juz nasza ostatnia aktualizacja,
nieubłaganie zbliża się koniec roku.
30 XII miną 3 lata jak odszedł do
Psiego Nieba nasz Artax. To
On pokazał nam co to wierności, przyjaźń i bezgraniczna, bezinteresowna psia
miłości. Odchodząc zostawił wielką miłość w naszych sercach która już nigdy nie
przeminie. Jesteś naszym Aniołem ...
W galerii ostatnie tegoroczne
zdjęcia
24 grudzień 2006
Zbliżający się Nowy Rok niesie wszystkim nadzieję na
uspokojenie,
życzliwość i spełnienie marzeń.
W te piękne i jedyne w roku chwile, chcemy złożyć najlepsze
życzenia
pogodnych, zdrowych i radosnych dni.
Życzymy wszystkim aby Nowy Rok 2007 przyniósł radość,
miłość,
pomyślność i spełnienie wszystkich marzeń.
Niech będzie pozbawiony przykrości,
a składa się jedynie z
sukcesów i szczęśliwych chwil.
Dużo uśmiechu, siły i wytrwałości w dążeniu do celu,
sukcesów,
tylko słonecznych dni, przyjaźni i miłości.
Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości,
ale również
zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka.
Tak więc dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro
życzą Iza i
Arek
17 grudzień 2006
Pusto :-( to teraz najczęściej
słyszane słowo u nas w domu. Kiedy wyjechał Alexik było źle, ale kiedy jako
ostatnia opuściła nas Ebi w domu zrobiło się naprawdę dziwnie. Nie ma szalejącej
i skaczącej wszędobylskiej istotki która nie pozwalała pozostać niezauważoną.
Pusto, smutno, cicho, spokojnie. Zycie wróciło do znormalizowanego trybu dnia,
bez zaskoczeń i niespodzianek. Nawet Bastian który był zawsze o szkraby bardzo
zazdrosny bardzo się wyciszył. Im też brakuje zwariowanej gromady która ich
zaczepiała.
Dziękujemy wszystkim, którzy mają
"nasze dzieci" pod swoja opieką. Za to, że jesteście dla nich rodziną, że
kochacie je, troszczycie się o nie i nie dacie zrobić im krzywdy. Każdy mail w
którym czytamy, jak wiele maluchy wniosły radości i miłości w Wasze życia jest
dla nas największą radością i nagrodą. Spełniło się nasze marzenie. Wszystkie
maluchy znalazły naprawdę cudowne domy, jedne czekały na nie bardzo krótko inne
czekały długo, ale wiemy że wszystkie są szczęśliwe, otoczone ogromnymi
pokładami miłości i troski. Dziękujemy Wam wszystkim za to że jesteście SOBĄ, a
jesteście wspaniali.
01 grudzień 2006
Nie ma tego złego co by na dobre nie
wyszło. Daleko, daleko od nas w Sokołowie Podlaskim mieszkała Aleksandra.
Zobaczyła Alexa i pokochała go od pierwszego wejrzenia. Mimo, że miał katarek po
kąpieli w morzu, tak bardzo chciała go mieć przy sobie, że nie mogła czekać.
Przez mgły i ciemności jadąc długooo samochodem 28 listopada Alexik zamieszkał w
nowym domku z cudowną rodziną ...
19 listopad 2006
Kolejna fatalna pomyłka :-(
Pojechaliśmy z Alexem do Kielc gdzie gdzie mieli czekać na niego nowi
właściciele. Przyjechaliśmy a ich nie było... Nawet nie zadźwonili wiec ja
dźwonię... Przejechaliśmy 550km żeby na miejscu usłyszeć przez telefon
"zmieniliśmy zdanie, nie chcemy na razie psa". Czy to ze mną coś jest nie tak ?
Jak mogłam drugi raz się tak pomylić. Chyba już nikomu nie zaufam. Tylko
dlaczego nie powiedzieli tego przeddzień wyjazdu kiedy ze sobą rozmawialiśmy, po
co przez 3 tygodnie do nas dzwonili z setkami pytań, po co i dlaczego jest za
wiele ... Nie mam siły ... Dobrze że Alex nie wrócił po kilku dniach a zrobił
sobie ze mną jedynie długą wycieczkę. Po prostu ...
11 listopad
2006
Długo oczekiwana Światowa Wystawa
Psów Rasowych w Poznaniu. Dla nas dzień pełen wrażeń i wzruszeń. Wydarzyło się
wiele :-) Ogrom pięknych psów dookoła nas których niestety nie mogliśmy zobaczyć
wszystkich, spotkanie z Lenką Fajkusową i jej mężem (pierwsza mama Bubki), z
Agnieszką i Darkiem u których mieszka Asher (synek Aiszy) ,nowymi właścicielami
Abrykadabry i Auryna i wieloma znajomymi :-)
Zacznę od tego jak nam poszło. Moim
zdaniem nieźle :-) Bubcia startowała w klasie otwartej do której było
zgłoszonych 23 suczki. Bubcia otrzymała ocenę doskonalą i stanęła na 6 lokacie. Ocena przebiegała bardzo długo ale obok nas na ringu stała
Lenka z siostrą Bubki - Bambiną i nie nudziło nam się :-)
Poniżej i
tutaj kilka zdjęć z wystawy
07 listopad
2006
Kolejne
urodzinki. Dzisiaj
Bastianowi "stuknęły"
3 latka!!!!
Idzie misio, idzie
konik, małpka, piesek no i słonik. Wszyscy razem z balonami z najlepszymi
życzeniami. Bo to dzień radosny wielce - masz już jeden roczek więcej! Wszystkiego
najlepszego słoneczko :-)
Dodałam kilka zdjęć
do galerii psiaków - Bastiana, Aiszy,
Buby i wspólnej
14 październik
2006
Dokładnie dzisiaj mijają trzy lata
jak na świat przyszła mała czarna kuleczka, która zmieniła nasze życie czyli
Aisza :-)
Aiszinko żyj z nami jeszcze
dłuuuuugo i szczęśliwie. Potrzebujemy Ciebie i Bastiana i Bubki, bo bez Was
życie nie miało by sensu. Dziękujemy za trzy wspaniałe lata, w
których tak wiele się wydarzyło i które tak wiele zmieniły w nasze życiu.

02 październik
2006
Prawie wszystkie maluszki pojechały
już do nowych domków i wspaniałych rodzin.
Adventure mieszka w Białymstoku z
Panią Małgosią i Panem Arturem, ich synkiem Mateuszem i sznaucerką Sabą
Amidala zamieszkała w Gdańsku u Pana
Wiesława i jego żony
Andree w Stargardzie Szczecińskim
będzie opiekował się swoją nową mamą, tatą i 3 szkrabów :-)
Angelo mieszka w Olsztynie a jego
kumplem do zabaw będzie kocur perski
Arkadia w Szczecinie zamieszkała z 7
siedmioletnią Majką i jej rodzicami
Asher w Poznaniu rozwesela życie
Agnieszce
Atreyu zamieszkał w Warszawie gdzie
będzie codziennie biegał po wielkich łąkach
Avalon w Koszalinie spełnił marzenia
Oli i jej rodziców dla których jest teraz całym światem
W tym miejscu, bardzo serdecznie
chcielibyśmy podziękować nowym właścicielom za stworzenie "naszym maluchom"
wspaniałych domów i życzyć wielu niesamowitych przeżyć, jakie daje obcowania z
psem. Mamy nadzieję, że z pięknych szczeniąt wyrosną również piękne psy, które
dadzą swoim właścicielom wiele zadowolenia i będą wspaniałymi partnerami i
przyjaciółmi.
Mamy nadzieję, że moment, kiedy w Waszym domu pojawił się nowy przyjaciel, Wasze
życie zmieniło się całkowicie. Ktoś, kto nie miał nigdy psa, nie jest w stanie
sobie wyobrazić ile radości i szczęścia może dawać człowiekowi to czworonożne,
oddane bez granic stworzenie. Kto już zaznał przyjaźni z psem zapewne doskonale
wie o czym piszemy.
Alex, Auryn, Abigayle i Abrakadabra
wciąż czekają na nowe domki gdzie nie zabraknie dla nich miłości,
wspólnych
radosnych chwil, przytulanek, całusków, ciepła i szczęścia.
17
wrzesień 2006
Wczorajszy dzień był dla nas bardzo
smutny. Stało się to czego każdy u kogo urodzą się szczeniaczki boi się
najbardziej - NIEODPOWIEDZIALNY NOWY WŁAŚCICIEL. My niestety tego
doświadczyliśmy. Po kilku dniach pobytu w nowym, wydawało nam się idealnym domu,
wrócił do nas Auryn. Jedynym szczęściem w nieszczęściu jest to, że Aurynek jest
z nami (cieszę się że zawarłam to w umowie bo nie wiem gdzie by się znalazł).
Wydawało nam się że byliśmy tak ostrożni przy wyborze nowych właścicieli dla
naszych "dzieci" ale chyba za mało. Obiecano mu wspaniałe życie, duży ogród,
ogrom miłości i wszystko czego by potrzebował. A potem po prostu przywieźli go
bo zmieniły się plany. Jak jestem na siebie zła, że biedny Aurynek musiał przez
to przejść.
Proszę wszystkich aby przemyśleli
100 razy decyzję o zakupie szczenięcia. Urzekły Cię piękne oczy i słodka buzia
miśka? Pamiętaj jednak że sznaucer to nie pluszowa maskotka, którą można
pochwalić się przed znajomymi! To żywe stworzenie wymagające od Ciebie czasu i
poświecenia, do tego rasa dość wymagająca i na pewno nie dla każdego!
16
wrzesień 2006
12 września szczeniaczki skończyły 2
miesiące. Wszystkie rosną jak na drożdżach i robią się coraz bardziej gadatliwe
:-) Coraz bardziej zaczynają przypominać sznaucerki dzięki małym bródkom ala
szczoteczki. Mimo, że w domu jest teraz nas mniej pracy niemal nie ubyło. Teraz
mamy inne zadania :-) Podaj łapkę, siad, nauka siusiania gdzie trzeba.
"Szkodniki" opanowały cały dom więc muszą wiedzieć, że nie mogą zasiusiać go
całego :-)Przyznam szczerze, że dużo łatwiej panować nad wszystkim kiedy
poświęca się czas wyłącznie jednemu szczenięciu, ale damy radę i z czterema :-)
Na nowe domki czekają Alex, Atreyu,
Abigayle i Abrakadabra. Ponieważ po ostatniej burzy mamy bardzo duże problemy z
siecią (pomijając Mirka spalony komputer) i meile notorycznie do nas ani nie
dochodzą ani nie wychodzą prosimy wszystkich w sprawie maluchów o kontakt
telefoniczny.
08 wrzesień 2006
Minął kolejny tydzień. "Dzidziusie"
mają już 8 tygodni. Niestety pogoda u nas typowo barowa i maluchy są
nieszczęśliwe bo tylko raz w ciągu tygodnia mogły poszaleć z nami na dworze.
Pierwszy raz mogę napisać, że maluchy niemal wcale od poprzedniego tygodnia się
nie zmieniły. Stały się jednak bardziej wyczulone, od mamy i wujostwa nauczyły
się już reagować na odgłosy z zewnątrz i oznajmiają to oczywiście szczekaniem
:-)
W domu robi się jednak coraz ciszej.
Jeszcze dzisiaj do Olsztyna wyjeżdża Angelo, a jutro jego siostra i brat.
Czekamy aż pozostałe maluszki znajdą nowe domki i będą mogły jak reszta
rodzeństwa poznawać świat u boku nowych właścicieli dając wiele radości.
01 wrzesień 2006
30 sierpnia szczeniaczki skończyły 7
tygodni. Jak co tydzień robiliśmy im zdjęcia do których obejrzenia zapraszam w
galerii "Mamy 7 tygodni"
Zapraszam również do obejrzenia
minutowego filmiku
z Avalonkiem i Amidalką w roli głównej :-)
Nieubłaganie zbliża się czas kiedy
maluch zaczną nas opuszczać. W sobotę i niedzielę do nowych domków pojedzie
kolejna trójka :-( Trochę mi smutno z tego powodu, ale świadomość, że dla
maluchów wybraliśmy wspaniałe rodziny mnie pociesza.
28
sierpień 2006
Dzisiaj
swoje drugie urodzinki ma Balbina :-) Żyj
szczęśliwie kochanie jeszcze sto lat !!
27
sierpień 2006
23.08 maluch skończyły 6
tygodni. W galerii w końcu udało
mi się wstawić ich zdjęcia :-) Ponieważ o każdym maluchu można już bardzo dużo
powiedzieć, każdego z nich króciutko spróbowaliśmy scharakteryzować.
W przeciągu tego tygodnia wiele się
oczywiście wydarzyło. Maluchy zostały pierwszy raz zaszczepione i zmieniły się
nie do poznania [oczywiście nie przez szczepionkę :)]
24 sierpnia miało też ważne dla nas
wydarzenie, a mianowicie przegląd miotu. Szczeniaczki dostały przepiękny opis a
my zostaliśmy pochwaleni za doskonale odchowane szczenięta :-) Tego dnia również
zostały zatatuowane, co niestety nie bardzo im się podobało :-(
Nie mamy już również w domu całej
dwunastki :-( Wczoraj do nowego domku do Poznania pojechał Asherek, ale jesteśmy o niego
spokojni bo nowa mama i tata są wspaniali :-) Asherek teraz będzie miał nową
wspaniałą rodzinę i mamy nadzieję, że choć odrobinkę zapełni pustkę którą
pozostawił po 14 latach spędzonych razem średniaczek pieprzaczek Baxterek. Tego
Wam życzymy z całego serca. Dbajcie o nasze dziecko.
17 sierpień 2006
Kolejna porcja zdjęć
pięciotygodniowych dzidziusiów :-)
13 sierpień 2006
13 w to niedzielne popołudnie była
dla nas bardzo szczęśliwa. Jak co roku wybraliśmy się na międzynarodową wystawę
do Sopotu.
Bubka
najpierw wybiegała sobie CWC i tym samym skończyła
CHAMPIONAT POLSKI
Ależ byłam
szczęśliwa :-) Potem pańcia była z niej jeszcze dumniejsza kiedy w porównaniu
dostała wniosek CACIB i tym samym rozpoczęła drogę do Interchampionatu
:-)
Bastian zaskoczył nas jeszcze
bardziej :-) Najpierw wygrał klasę otwartą dostając CWC, potem w porównaniu
piesków jak Bubcia otrzymam CACIBa i na sam koniec został
ZWYCIĘZCĄ RASY
Kilka fotek z wystawy poniżej a
więcej w galeriach wystawowych Bubki i
Bastiana

Bastian
Buba
Dziękujemy również wszystkim
którzy odwiedzają naszą stronę.
Licznik odwiedzin przekroczył
magiczny MILION gości :-)
09 sierpień 2006
Zapraszam
do galerii maluchów w wieku czterech tygodni
Czwarty tydzień z życia maluszków za
nami :-) Jak poprzednie i ten przyniósł wiele zmian :-) O tym, że szczeniaki
zmieniły się nie do poznania nie będę pisała, ale po prostu zaproszę do galerii.
Oj działo się w tym tygodniu.
Najpierw dostałam pełen etat na mopa :-) Dzisiaj, już żaden z maluchów nie
załatwia się tam gdzie śpi :-) Chyba doszły do wniosku (jak na sznaucera
przystało), że lepiej wyjść im poza posłanie i narobić na podłodze bo chociaż w
suchym będą spały. Jak to sznaucery są mądre i na tym się nie skończyło. Dzisiaj
rano wchodząc do pokoju były na podłodze tylko 2 małe kupki i 4 siuśki :-)
Maluchy od kilku dni mają zrobioną "toaletę" a na niej gazetki. Małe mądrale
nauczyły się już prawie, że jeśli będą tam chodziły to nie wpadną w
niespodziankę podczas zabawy :-)
Gdyby o wszystkim pisać zabrakło by
miejsca a maluchami nie miał by się kto zająć. Powiem króciutko, maluchy są
cudowne, niesamowicie pojętne, jedne to prawdziwe aniołki a inne małe diabełki
:-)
02 sierpień 2006
Maluszki
skończyły dzisiaj 3 tygodnie :-) Ich zdjęcia z tego okresu oczywiście w galerii
Trzeci tydzień minął nam
niepostrzeżenie jak pierwsze dwa :-)
Dużo się miedzy czasie zmieniło.
Maluchy już dawno otworzyły oczka, a w dziąsełkach widać zalążki ząbków :-)
Nieporadne pełzanie teraz coraz bardziej przypomina stabilne chodzenie :-) Są
coraz większe i silniejsze, pierwszy raz spotkał je również przykry obowiązek
odrobaczenia. Z okazji swoich 3 tygodni dostały od nas w prezencie naszą
sypialnię :-) Teraz wynieśliśmy się na dobre a szkraby mają niemal cały pokój
dla siebie :-) Również dzisiaj pierwszy ras miały zabawę z samodzielnego
jedzenia, której rezultaty możecie obejrzeć w galerii :-)
31
lipca 2006
Niedzielny dzień spędziliśmy na
wystawie w Chojnicach. Mirek pilnował w domu dzieci a właściwie wnuczków
a ja z Beatką (Welsh
Corgi Pembroke) , Elką (Labrador Retriever) i Kasią (Chiński Grzywacz) miło
spędzałyśmy czas wystawiając nasze pociechy
.
Pogoda momentami nieznośna ale
miałyśmy cień pod drzewkiem i to wystarczyło nam do szczęścia. Sama ocena
przebiegała bardzooooo długo, a jak przyszło do konkurencji finałowych trzeba
było średniaki szybko ocenić bo czas nagli
. Bubcia z
Bastianem dostali po złotym medalu i pojechaliśmy do domciu gdzie czekały na nas
maluszki
. Na zdjęciach
niestety tylko Bubka, bo Beatę gdzieś "wcięło" na czas oceny Bastiana.

Więcej
zdjęć tutaj
26
lipiec 2006
Maluchy
mają już dzisiaj 2 tygodnie :-) Z tej okazji oczywiście nowe zdjęcia
Przez pierwsze dwa tygodnie maluszki
rozwijały się rewelacyjnie. Nasze obawy jakie mieliśmy tuż po narodzinach
dotyczące prawidłowego i dobrego wykarmienia (związane oczywiście z ilością
bambetli) zostały już zapomniane.
Aisza jest wspaniałą matką która całkowicie samodzielnie bez naszej pomocy radzi
sobie z maluchami. Wizyta kontrolna u Pani doktor uspokoiła nas na dobre po
słowach "Absolutnie nie dokarmiać, szczeniaki są bardzo dobrze wykarmione a
Aisza ma bardzo dużo wartościowego pokarmu. Dawno nie widziałam tak dobrze
wykarmionych dzieciaków"
Kamień z serca a w duszy radość :-))
Czas mija niepostrzeżenie i ciężko w to uwierzyć, że minęły już dwa tygodnie.
Większość maluchów otworzyła już oczy i jednocześnie pieski stają się bardziej
ruchliwe. Najpierw pełzały, a teraz stawiają pierwsze nieporadne kroki, poznając
najbliższe otoczenie. Również niemal wszystkie przekroczyły juz wagę magicznego
kilograma, po prostu bomby nie z tej ziemi :-) I jeszcze raz słowa uznania dla
Aiszinki której jest to zasługą :-)
Dla szczeniaczków zbliża się teraz ważny okres. Bardzo ważny jest teraz kontakt
z ludźmi. Branie na ręce, dotykanie i głaskanie, bardzo sprzyja to ich
późniejszemu rozwojowi. Dzięki wczesnym pozytywnym doświadczeniom stają się one
w przyszłości śmielsze, łatwiej nawiązują kontakty z ludźmi, lepiej radzą sobie
z sytuacjami stresowymi. Stały kontakt z nami i pozostałymi szarakami na pewno
im w tym pomoże :-)
25
lipiec 2006
Odrobinka nowych zdjęć, tym razem
starszaków :-) Buby,
Aiszy,
Bastiana i
wspólnej
18
lipiec 2006
Zapraszam
do obejrzenia nowych zdjęć 6 dniowych maluszków.
Najwyższy już czas aby się
przedstawić :-) Szczeniaczki dostały po tatusiu imiona na literkę "A" :-)
Wszystkie maluszki rosną w mgnieniu
oka, każdego dnia po zważeniu ich zastanawiamy się jak to możliwe aby tak szybko
rosły :-) Nasza najmniejsza dziewczynka dzisiaj waży już 500g, a jej największy
brat 640g. Tak jak one bez końca jedzą i śpią tak my godzinami leżymy na
podłodze. Cudownie jest patrzeć na maluszki kiedy jedzą, biegają we śnie czy
wydzierają się kiedy zgubiły mamę, to naprawdę wspaniałe przeżycia.
15
lipiec 2006
Jest nas więcej !!!
12.07 Aiszi została mamą
12 maluszków :-)
Poród przebiegał bardzo lekko,
prawidłowo i szybko. Akcja zaczęła się o godzinie 9.15 , a skończyła się 10
godzin później. Mamusia jest bardzo zmęczona, ale jeszcze bardziej
szczęśliwa :-)) Aiszi urodziła nam siedmiu pięknych chłopców i pięć dziewczynek.
Wszystkie szczenięta są zdrowe, piękne i grubaśne. Ich waga po narodzinach była
od 330 do 400 g, tylko jedno dziewczątko ważyło nieco mniej bo 300 g. Maluchy są
po prostu cudowne :-) Czas do nich wracać :-)))

08
lipiec 2006
Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych -
WARSZAWA
Sędzia: Wojciech Myszkowski
Blue Moon Alarm Beskyd - ocena
doskonała, lokata II
Aga-Ton Retman - ocena doskonała,
lokata III
Wystawa niestety nie należała do
udanych. Pomijając lokaty psiaków po prostu 37 stopniowy upał i 16 godzin w
samochodzie dało nam popalić.
Korki na trasie jeden za drugim i w
rezultacie na ring zdążyliśmy w ostatniej chwili. Bastan na zwykłej smyczy, ja
bez numerków z psami wbiegam na ring prosząc o przytrzymanie Buby bo Mirek
jeszcze nie przyszedł z sekretariatu ... A psiaki ledwo dychały, Bastian jak
nigdy się kręcił i z wyczerpania przy ocenie siadał. Bubkę z pozycji leżącej "na
żabę" ostatecznie udało mi się przekonać żeby weszła na ring, ale nie można
powiedzieć żeby było jej to w smak. Nigdy więcej wystaw w taki skwar.
26 maj 2006
Z niemal tygodniowym opóźnieniem
"zdam relację" jak upłynął nam niedzielny deszczowy dzień
który spędziliśmy na wystawie w Słupsku (21.05.2006). Radośnie jechaliśmy z Bastianem na spotkanie
z Żanetą, jej mamą i Opalkiem (www.ater.dog.pl).
Czas w tak doborowym towarzystwie minął niepostrzeżenie i niezwykle miło. Było
super, choć chłopaki nie wiedzieli za bardzo jak tu przekonać jeden drugiego kto
będzie rządził
Z Bubką Opalek
"dogadał by się" bez problemów, jak to z "babą"
,
ale niestety nie było jej z nami.
A co na ringu. Deszczyk przestał
siąpić i weszliśmy na ring prawie susi, poza brodą Bastiana, którą miał zaplutą
z wrażenia

Nie ma się co dziwić. Bastiana
wpisali do klasy otwartej ale w sukach, a GEORGA Punta Arenas który był z nami
na ringu owszem do psów w otwartej ale w miniaturach

Po wyjaśnieniach i pokazaniu jajek,
w celu udowodnienia że to nie sunia
udało się przejść
do oceny psów. Bastian tym razem był niezwykle zainteresowany tym co dzieje się
poza ringiem, ale mimo rozkojarzenia spisał się super i dostał swój kolejny
złoty medal i CWC.
Żanetko dziękujemy za wspaniałe
spotkanie i do zobaczenia za rok


Więcej zdjęć zobaczycie
tutaj >
04 maj 2006
Kilka nowych zdjęć w galerii
wspólnej i Bastiana.
23 kwiecień 2006
22 kwietnia odbyła się wystawa psów
w Grudziądzu. Pamiętny dzień dla nas - pierwszy raz Bastian w drodze powrotnej
nie piszczał :-) Cóż za ulga dla uszu i jak miły powrót bez bólu głowy. Sama
wystawa również miło nas zaskoczyła. Większość drogi lał deszcz i już byliśmy
marnie nastawieni na warunki pogodowe. Tymczasem wyszło słoneczko, a na miejscu
dodatkowo okazało się, że sznaucerki będą prezentowane w hali. Miło zaskoczeni
przeczekaliśmy kilka godzin i w końcu przyszła nasza kolej aby wejść na ring.
Bastian jako pies był pokazywany
jako pierwszy. Spisał się cudownie, ma chłopak talent do tego aby zwrócić na
siebie uwagę

Najpierw pokonał swojego konkurenta w klasie otwartej
otrzymując pierwszą lokatę i CWC, a potem w porównaniu z psami ze wszystkich
klas został Najlepszym Psem w Rasie

Bubka ciągnąc złą passę zajęła 2
lokatę, ale w przeciwieństwie do wystawy w Bydgoszczy chciała się pokazać. Jako,
że Bubka nie grzeszy wzrostem dostała się pod miarkę Pani sędziny
Całe 45 cm
w kłębie czyli minimum osiągnięte
No cóż nie udało się wygrać, ale było
super 
Bastian

więcej zdjęć >
Bubka

więcej zdjęć >
04 marca 2006
Bubka ma już półtora roku :)

26
luty 2006
Dodałam kilka zdjęć do galerii
psiaków: Bastiana,
Aiszy,
Buby i
wspólnej
14
luty 2006
12 stycznia pojechaliśmy na
Walentynkową wystawę do Bydgoszczy z Bubką i Bastianem
Debiut wystawowy Bastian zaczął w klasie otwartej. Mimo zdenerwowania dostał ocenę doskonałą, 2
lokatę i swój pierwszy srebrny medal
Jestem z niego strasznie dumna, tym
bardziej że na ringu pokazywał się w towarzystwie dwóch Chamiponów - Abisa od
Kileliszka który wygrał klasę i Filona Punta Arenas który zajął lokatę trzecią.
Superrrr, bardzo się cieszymy z Bastiana debiutu

Balbisia natomiast miała zły nastrój
od wycia Bastiana przez 200 km i również dostała srebrny medal przegrywając ze
śliczną konkurentką Katahdin Silver Gull.
Zdjęcia na razie tylko Bastiana.

więcej zdjęć >
02 luty 2006
Zapraszam na stronę hodowli
"Hakavik"
gdzie dzisiaj urodziło się dziewięcioro uroczych szczeniąt sznaucerków średnich
(6 suczek i 3 pieski)
ojciec:
Inter Ch., Ch. Pl, Rosjii, Estonii Argus
Grand Favorit, matka:
AGAWA
Hakavik
01
styczeń 2006
Mamy Nowy Rok 2006 :-) Zobaczymy co
ciekawego nam przyniesie.
Dodałam kilka zdjęć do galerii
psiaków, wszystkie jeszcze z poprzedniego roku
Galeria
Bastiana,
Aiszy,
Buby i
wspólna
...........................................................
Archiwum '05 |
Archiwum '04