Źródło:
www.psy.pl należących do miesięcznika "Mój Pies"
Autor artykułu - Artur Dobrzyński, Specjalista Chorób
Psów i Kotów
Specjalistyczna Lecznica dla Zwierząt, 04-052 Warszawa ul. Grenadierów
13
tel. (022) 673-70-25, e-mail:
wet@psy.pl
..............................................................................................................................................................
Nużyca jest chorobą tła parazytologicznego, której bezpośrednim
czynnikiem jest nużeniec psi ( Demodex canis). Pasożyt ten osiąga
rozmiary od 0,2 do 0,3 mm. Charakteryzuje się maczugowatym kształtem i
długim wyraźnie prążkowanym odwłokiem, posiada trójczłonowe kończyny
zaopatrzone w pazurki.
Nużeniec psi najczęściej bytuje w gruczołach łojowych i mieszkach
włosowych skóry zakażonych zwierząt. Najczęściej atakuje skórę na
grzbiecie nosa, wargach, czole, powiekach, u nasady małżowin usznych,
wreszcie na szyi, kończynach a nawet na tułowiu.
Choroba dotyka przeważnie zwierzęta młode, trzymane w złych warunkach
sanitarnych i niejednokrotnie źle żywione. Szczególnie predysponujące
cechy do wystąpienia choroby to: krótka sierść, spadek odporności, a
także zbyt częste kąpiele.
W początkowym okresie choroby występuje tzw. postać złuszczająca nużycy.
Charakterystyczne dla tego etapu choroby jest wystąpienie ograniczonych,
okrągłych miejsc pozbawionych włosa ( łysinek) w tych miejscach, gdzie
umiejscowił się pasożyt. Początkowo pojedyncze łysinki z biegiem czasu
zaczynają się powiększać, a następnie, o ile nie zostanie podjęte
leczenie zlewają się ze sobą dając obraz rozległego plackowatego
wyłysienia. Skóra w miejscach pozbawionych włosa staje się
zaczerwieniona, pogrubiła, pomarszczona i pokryta niewielką ilością
złuszczonego naskórka. Po kilku dniach skóra zmienia swoje zabarwienie
do koloru grafitowego, bądź ceglastego. W tym okresie choroby świąd
zwierzęcia nie jest zbyt dokuczliwy lub może w ogóle nie występować.
Bardzo często w przebiegu zaniedbanej nużycy dochodzi do wtórnego
zakażenia gruczołów łojowych i mieszków włosowych bakteriami
ropotwórczymi. Choroba przybiera wówczas formę krostowatą.
Początkowo z niewielkich guzków powstają sporej wielkości krosty o
ropnej, bądź ropno-krwistej zawartości. W tym okresie choroby obecność
pasożytów można wykazać w ropnej zawartości krosty, gdzie spotyka się
pasożyty w różnych stadiach rozwojowych. Nie leczony i stale
pogłębiający się proces chorobowy w krótkim czasie prowadzi do
całkowitego wypadnięcia włosów. Skóra staje się gruba, pofałdowana z
olbrzymią ilością złuszczającego się naskórka, a z pękających krost
wydobywa się ropno - krwisty wypływ zmieniający się w brunatne strupy.
Ten widok niczym ze strasznego horroru dotyczy na szczęście wyjątkowo
zaniedbanych przypadków przy wyjątkowej niefrasobliwości właścicieli
zwierząt.
Uogólniony proces chorobowy znacznie utrudnia i wydłuża czas niezbędny
do wleczenia zwierzęcia. Stąd tak ważną sprawą jest wczesne postawienie
trafnej diagnozy. Pobranie prób do badań diagnostycznych w kierunku
nużycy jest stosunkowo niewdzięczne polega, bowiem na zeskrobaniu
wierzchniej warstwy naskórka do pierwszej krwi z małej powierzchni
chorobowo zmienionego miejsca. Samo badanie diagnostyczne polega na
badaniu mikroskopowym i stwierdzeniu obecności pasożyta w uprzednio "
prześwietlonym" ( rozjaśnionym naskórku). Chcę nadmienić, że początkowe
objawy niektórych innych chorób skóry przypominać mogą objawy nużycy.
Dlatego też absolutnie koniecznym jest wykonanie badań. W tej chwili
chcę przypomnieć (moim zdaniem) drugą podstawową zasadę lekarza ?jak się
leczy to trzeba wiedzieć, co się leczyć. Pod względem finansowym badanie
nie liczącym się wydatkiem a wykonać go można we wszystkich Wydziałach
Medycyny Weterynaryjnej, jak i we wszystkich placówkach Zakładów Higieny
Weterynaryjnej.