Źródło:
www.psy.pl należących do miesięcznika "Mój Pies"
Autor artykułu - Artur Dobrzyński, Specjalista Chorób
Psów i Kotów
Specjalistyczna Lecznica dla Zwierząt, 04-052 Warszawa ul. Grenadierów
13
tel. (022) 673-70-25, e-mail:
wet@psy.pl
..............................................................................................................................................................
W zależności od wieku zwierząt dotkniętych chorobą parwowiroza
przebiegać może jako zapalenie mięśnia sercowego lub zapalenie żołądka i
jelit. Zapalenie mięśnia sercowego występuje u młodych szczeniąt, tzn.
4-6 tygodniowych. Choroba przebiega w bardzo ostry sposób i cechuje się
bardzo wysoka śmiertelnością, sięgającą 100%.
Dwadzieścia lat temu (w 1977r.) w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a
konkretnie w stanie Teksas, wystąpiły masowe zachorowania psów,
manifestujące się wymiotami i biegunką. Kilka miesięcy później
odnotowano równie liczne przypadki zachorowań i zgonów w południowych
stanach USA, potem w Kanadzie i Australii. Od 1979r. przypadki
zachorowań na parwowirusową chorobę psów odnotowano w Anglii i w
Niemczech. Już od 1978r. udało się wyizolować Canine Parvovirus. Wirus
okazał się odporny na działanie alkoholu, eteru, chloroformu. W temp.
pokojowej przeżywał ponad rok, zachowując zjadliwość i inwazyjność przez
pierwsze 6 mies. W temp. 80 stopni potrafił przeżyć 30 min. W wysuszonym
kale wirus przeżywał ponad rok, nie tracąc właściwości chorobotwórczych.
Był także odporny na wielokrotne zamrażanie i odmrażanie. U zwierząt
starszych, tj. powyżej 8 tygodnia życia, parwowiroza przebiega jako
zapalenie żołądka i jelit. Płeć, rasa, wielkość i waga nie mają żadnego
wpływu na zachorowanie. Trudno jest uchwycić sezonowość występowania i
nasilania choroby w ciągu roku. Jednak większość przypadków klinicznych
spotyka się w okresie wiosny i lata.
Do naturalnego zakażenia dochodzi głównie przez układ pokarmowy (głównie
poprzez kontakt z kałem chorych zwierząt). Badania udowodniły, że po 5-6
dniach chory pies wraz z kałem wydala 10 do 12-tej potęgi wirionów w 1
gramie kału. Biorąc pod uwagę, że około 1000 wirionów to dawka
zakażająca, łatwo uzmysłowić sobie możliwości szerzenia się choroby.
Teoretycznie 1 gram kału może wywołać chorobę u 1 mld zdrowych lecz nie
szczepionych psów.
Okres inkubacji choroby wynosi od 3 do 8 dni. Objawy pojawiają się
nagle. Początkowo są to uporczywe, męczące wymioty. Po około 24 godz.
dołącza do nich silna biegunka, początkowo szara, potem więcej niż u 50%
przypadków krwawa. Zwierzęta, u których nie wystąpiło krwawienie mają
większe szanse na przeżycie. Uporczywe wymioty i biegunka w ciągu kilku
godzin doprowadzają do krańcowego odwodnienia. Chore psy wykazują silne
osłabienie, leżą, nie reagują na otoczenie. Postępujące odwodnienie
organizmu objawia się utratą elastyczności skóry, zmatowieniem i
wypadaniem sierści. Gałki oczne sprawiają wrażenie zapadniętych, a rysy
pyska ulegają zaostrzeniu. Błony śluzowe są blade i bardziej suche.
Pierwsze przypadki zachorowań psów na parwowirozę odnotowano w Polsce w
1979 roku na terenie województw zachodnich. Na początku 1981 r. notowano
je już w Warszawie, a w 1981 roku spotykane były już na terenie całego
kraju.
Faktem jest, że parwowiroza atakuje psy bez względu na wiek, płeć i
rasę. Jednakże należy podkreślić, że ponad 80% przypadków - to psy od 2
do 12 miesiąca życia. Zasadniczym i pierwszym objawem choroby są
uporczywe, często powtarzające się wymioty, początkowo treścią pokarmową
(co właściciel bierze za objawy niestrawności). Następnie zwierzęta
wymiotują żółtym, ciągnącym się śluzem, który jest pozbawiony zapachu.
Wreszcie po 6-24 godz. pojawia się biegunka. Początkowo szara, potem
szaro-żółta bardzo szybko przeistacza się w krwistą o bardzo
specyficznym gnilnym zapachu zhemolizowanej krwi. Podczas dotykania
brzucha zwierzę stanowczo protestuje. Nawet z odległości kilku kroków
słyszalne są odgłosy przelewania i kruczenia w jelitach. Chory pies w
błyskawicznym czasie staje się apatyczny i zobojętniały na otoczenie,
często chowa się w jakimś zacisznym miejscu. Postępujące odwodnienie i
masowa utrata krwi sprawia, że pies przyjmuje przymusową postawę leżącą,
pojawia się przyspieszona praca serca, drastyczna apatia prowadząca do
śpiączki. Nieprzytomne zwierze leży, zaś z ziejącego odbytu wylewa się
bezwiednie brunatnokrwisty, cuchnący kał.
Podejmując działania terapeutyczne ( o ile parwowiroza została
potwierdzona testami) celowym jest podanie swoistej gammaglobuliny. Poza
tym konieczne jest podawanie leków przeciwkrwotocznych i
przeciwwymiotnych. Nie wolno zapomnieć też o prowadzeniu kuracji wodno -
elektrolitowej (uwzględniając kwasicę lub zasadowicę). Ze względu na
możliwość zawikłania choroby przez bakterie, niezbędne jest podanie
antybiotyku o szerokim spektrum działania. Szalenie istotnym punktem w
pomyślnym rokowania choroby jest odpowiednio szybka reakcja właściciela
zwierzęcia. Trzeba pamiętać, że im szybciej zgłosimy się do lekarza tym
szanse na uratowanie psa są większe.
Chcę podkreślić, że znakomita większość przypadków zachorowań psów na tę
chorobę to zwierzęta, które nie były poddane szczepieniu ochronnemu.
Dlatego też nie warto oszczędzać na szczepieniu przeciwko prawowirozie.