|
Beti Dolina
Rosomaka "Aisza"
1 x Zwycięzca Rasy (BOB)
2 x Najlepsza Suka w Rasie (BOS)
2 x CWC

Urodzona : 14.10.2003
Wolna od dysplazji - HD A w wieku 5,5 lat
wysokość: 48 cm
ojciec: Mł.Ch.Pl, Ch.Pl Aras Dele
matka: Dzina Dolina Rosomaka
hodowca: Andrzej Skibiński
(suka hodowlana), matka miotów:
A i E
O Aiszy
| Rodowód
| Osiągnięcia | Galeria
sznaucer, reproduktor,
interchampion

Wyniki wystaw
Pełna lista wyników na poszczególnych wystawach.
MWPR - Rzeszów 09.II.2008 - sędzia:
Andrzej Stępiński - oc.dosk, lok.2
MWPR - Sopot 12.VIII.2007 - sędzia: Andrzej Stępiński - oc.dosk, lok.3
MWPR - Leszno 02.VI.2007 - sędzia: Janusz Opara - oc.dosk, lok.3 -
Foto
KWPR - Toruń 21.08.2005 - sędzia: Jadwiga Nicewicz - oc.dosk, lok.1, CWC, BOS -
Foto
MWPR - Sopot 14.VIII.2005 - sędzia: Jaroslav Zembjak (SK) - oc.dosk, lok.4 -
Foto
KWPR - Chojnice 07.08.2005 - sędzia: Małgorzata Zakrzewska - oc.dosk, lok.1, CWC, BOS,
BOB
Eksterier i
pochodzenie
Aisza to suczka o bardzo mocnej budowie i używając słów sędziów "efektowna",
jednak wystawiana tylko 6 razy. Zawsze dostawała doskonałe oceny i lokaty
(2xBOS, 1xBOB). Niestety bardzo nie lubi wystaw :(
Aisza w domu
Aisza kiedy znalazła swój nowy dom u nas miała już prawie 4 miesiące. Nawet
przez myśl nam nie przeszło, że będziemy mieli drugiego psa, jednak los chciał
inaczej. Tuż po śmierci Artaxa zawaliłam wszystkie serwisy ogłoszeniowe że kupię
sznaucerka średniego i ponad miesiąc później dostałam e-maila, a w nim zdjęcie
pięciu szczeniaczków ... Spojrzałam na nie i wiedziałam, że jeden z nich
(siedział sobie na samym środeczku) to ten którego nam tutaj brakuje. Był tak
podobny do naszego Artaxa jak był mały, że nie mogliśmy myśleć o niczym innym
jak tylko o tym, żeby szybciutko po niego jechać. Jechaliśmy nie wiedząc
praktycznie nic, a na miejscu okazało się że nasz wybraniec to dziewczynka. Była
prześliczna i serce wygrało, pojechała z nami. 7 II po 1200 km jazdy Bastian
miał przyjaciółkę a my serca przepełnione radością. Za co ją kocham? Za
indywidualność, za to, że jest oddana nam i tylko nam, że nie okazuje swojej
miłości byle kiedy, a jeśli ją okaże to jest to dla mnie najwspanialszą nagrodą.
Jest całkowitym przeciwieństwem zwariowanego Bastiana! Spokojna, opanowana,
dostojna – prawdziwa dama... no, może poza wypadami na "ptaszki" – wtedy niczym
się nie różni od Bastiana – z nosem w chmurach wietrzy tropy...
W jej spojrzeniu jest sama miłość. Nie można się na nią gniewać, musimy uważać,
żeby „nie weszła nam na głowę”, bo gdyby miała na to ochotę, zrobi to elegancko
i niepostrzeżenie! Mała spryciara! Jej ulubionym zajęciem jest wtulanie się w
nas na kanapie! Gdy któreś z nas nie zwraca na nią dłużej uwagi, przyjdzie,
usiądzie przy nas i tak długo patrzy w oczy, aż zaczniemy ją głaskać. Nikt, kto
nie ma sznaucera, nie zrozumie, co to za wzrok!
Aisza została mamą pierwszych szczeniaczków z naszym przydomkiem "Miotu A". Jest
wspaniałą matką, niezwykle troskliwą i opiekuńczą o ogromnym instynkcie
macierzyńskim. Jej zaangażowanie w odchowanie dzieciaczków jest niewyobrażalnie
wielkie. Kiedy sama nie jest mamą a w domu są maluszki jest strasznie smutna.
Wiosną kiedy na świat przyszły szczenięta Bubki poprostu ukradła jednego malca i
chciała z nim uciec do drugiego pokoju :-) Jest cudowna i bardzo, bardzo
kochana.
|