Wychowanie szczeniaka
Wychowanie szczeniaka to wyzwanie, którego efekty będą Wam
towarzyszyć przez następne kilkanaście lat. Szczenię trafia
do Was niczym biała czysta kartka, którą opiekun będzie
zapisywał zgodnie z wkładaną wiedzą, czasem, pracą, a przede
wszystkim sercem.
Teraz postaram się przybliżyć, ogólne zasady wychowania małego
sznaucera
Do Waszego domu trafił żywiołowy, inteligentny, ale i wrażliwy
dzieciak, który będzie mocno wysilał swój łepek by znaleźć
zajęcie dla swoich rosnących ząbków i pazurków. Metrowe bramki,
blaty, czy szafki szybko staną się dla naszego pupila
urozmaiceniem czasu spędzonego w domu, firanki posłużą za
huśtawki, a piękna tapicerka jako polerka do zębów –
przerażające?
Otóż tak wcale nie musi być, wystarczy byśmy napchali kieszenie
smaczkami, a w rękę złapali zabawkę, uzbroili się w ocean
cierpliwości i zamknęli przyłbicę konsekwencji, by zamienić
małego potworka w anioła. Na wstępie musimy zdać sobie sprawę z
kilku prostych zasad:
Już 8 tygodniowe szczenię jest zdolne do nauki poleceń oraz zachowań
Szczenię jest w stanie skoncentrować się na człowieku nie dłużej niż 5 minut
Szczenię musi się załatwiać po spaniu, jedzeniu oraz często w ciągu dnia
W stosunku do szczenięcia nie wolno stosować przemocy: przewracać siłą na plecy lub bok, tarmosić za kark, bić
Szczenię nie wolno izolować
Na szczenię nie wolno się obrażać
Szczenię nigdy nie jest złośliwe
Podstawą wychowania szczeniaka jest nagradzanie każdego
właściwego zachowania i ignorowanie zachowania nie pożądanego.
Smaczek posłuży nam do nagradzania, oraz naprowadzania
szczeniaka na właściwe zachowanie, a zabawka by przekierowywać
zainteresowanie szczeniaka z rzeczy zabronionych na dozwolone.
Musimy również pamiętać, iż już teraz zabraniamy naszemu malcowi
tego co będzie zabronione dorosłemu psu. Jeśli tego nie zrobimy,
nie dziwmy się kiedy dorosły osobnik nie przyjmie do wiadomości,
że zabroniono mu czegoś co kiedyś było dozwolone.
Gdy już wyznaczymy zasady musimy ich całą rodziną bezwzględnie
przestrzegać, nie dopuszczalne jest by w rodzinie jedna osoba
pozwalała psu na coś co inna zabrania. Dlatego całą rodziną,
wspólnie ustalmy co wolno naszemu psu a co nie i czego od
naszego pupila oczekujemy.
Dla własnej wygody warto już takiego maluszka nauczyć
podstawowych komend: siad, leżeć, przywołania i chodzenia na
smyczy. Każdą z tych komend zaczynamy uczyć przez naprowadzanie,
czyli smaczek pod nos szczeniaczka i wolnym ruchem ręki
naprowadzamy na właściwe zachowanie, słowem „dobrze”
sygnalizujemy właściwe wykonanie zadania i natychmiast
nagradzamy smaczkiem. Pamiętajmy, iż psy nie rozumieją słów, za
to doskonale odbierają intonację, dla tego ważne jest by chwalić
psiaka radosnym tonem, a komendy wypowiadać spokojnym. Sama
komenda, to może być dowolne słowo, któremu w procesie nauki
przyporządkujemy odpowiednie zachowanie. Pies uczy się poprzez
skojarzenie słowo/gest, naprowadzone zachowanie równa się
nagroda. Tak samo nauczymy szczeniaczka czystości, zaraz po
jedzeniu, spaniu, zabawie oraz kilka razy dziennie, wynosimy
szczeniaka na dwór i jak tylko się załatwi chwalimy radośnie i
nagradzamy, wypadki w domu ignorujemy. Podobnie będzie
następować proces oduczania. Gryzione ręce, firanki, meble to
problem wszystkich posiadaczy szczeniąt. Musimy zadbać o to by
ręce były czymś dobrym, czyli bierzemy smaczek w zamkniętą dłoń
i pozwalamy szczeniakowi wybierać. Gdy gryzie zaciskamy dłoń w
pięść i piszczymy, jak tylko szczenię puści nagradzamy i
zachęcamy do zabawy zabawką. Meble, firanki, dywany, smaczek pod
nos, gdy maluch tylko puści zakazany przedmiot nagradzamy i
zachęcamy do zabawy zabawką. Czasem gdy nasz malec zbytnio się
rozochoci jest konieczne wyciszenie delikwenta, łapiemy maluszka
pod paszki i podnosimy w górę trzymając tak długo, aż dzieciak
się uspokoi, chwalimy i nagradzamy, w zamian zachęcając do
zabawy zabawką. Pamiętajmy, że dla szczeniaka jest ciekawsze to
co się rusza i stawia lekki opór.
Przywołania uczymy bardzo często przywołując maluszka, najpierw
o krok i naprowadzamy smaczkiem, jak tylko choć trochę podejdzie
do nas nagradzamy. Później wołamy do miski, do zabawy, do
głaskania, bez powodu, tylko po to by nagrodzić za przyjście. W
czasie zabaw dotykamy całego psiaka, robimy to również gdy
wybiera jedzenie z naszej dłoni, nagradzamy gdy spokojnie na to
pozwala. Uczymy zabiegów higienicznych najpierw tylko dotykając
łapki czy ucha i nagradzając spokojne zachowanie, by powoli
przejść do czyszczenia, czy obcinania pazurków. Często zakładamy
obroże i smycz, powalamy malcowi z nią biegać i się bawić, ale
pilnujemy by nie zaczął jej gryźć, równie często ją zdejmujemy.
Pamiętajmy, że zmęczonemu szczeniakowi należy się odpoczynek w
zacisznym miejscu, które
będzie bezpiecznym schronieniem dla malca, miejsce święte, gdzie nikt go nie rusza.
Opracowanie: Hodowla Alpen Angel FCI